Czym jest rozliczanka?

Denerwuje mnie nie wywiązywanie się z postanowień noworocznych (czy to u innych osób, czy też u mnie samej), dlatego postanowiłam rozliczać się tutaj przed samą sobą i przed Wami. Być może trochę późno, bo za chwilę miną dwa miesiące „nowego roku”, ale jak mówią – lepiej późno, niż wcale. :) Oprócz przedstawienia tego, co składa się na moje cele na 2016 rok i zdawania relacji z ich realizacji, postaram się podsuwać pomysły, które być może i Wam się przydadzą. Moje postanowienia zawierają się w różnych kategoriach, więc powstanie z tego jedna wielka mieszanka tematów. Nie wiem, czy to dobre rozwiązanie, ale zobaczymy – może w efekcie każdy znajdzie coś dla siebie. :)

Na wstępie, chciałam też dodać, że w dziedzinach, o których będę pisała, pod względem doświadczenia lub wykształcenia, nie jestem żadną ekspertką. Jestem zwykłą śmiertelniczką, która poszukuje odpowiedzi na pytania i jedynie chcę się podzielić tym, co udaje mi się znaleźć (w różnych publikacjach, książkach, Internecie) lub przedstawić własne obserwacje. Marzy mi się, żeby ten blog trafił chociażby do kilkuosobowej grupy i okazał się w jakimś stopniu pożyteczny. Ale ostatecznie wystarczy mi pisanie do siebie samej w celu motywowania się do wypełnienia całej listy do końca 2016 roku. :)

Przechodząc do sedna sprawy: w pierwszych dniach 2016 roku spisałam kilka punktów, z których chcę się wywiązać, później dopisując jeszcze kilka innych. Są to ogólne lub też bardziej skonkretyzowane cele, które chcę realizować w 2016 roku. Oprócz tego, na każdy miesiąc (zaczynając od lutego), tworzę listę mniejszych zadań, mniej lub bardziej związanych z główną listą i są to bardziej „poważne” rzeczy, jak i błahostki.

Cele i postanowienia na rok 2016:
1. Zacząć uprawiać jakiś sport co najmniej 3-4 razy w tygodniu (np. Zumba, bieganie, ćwiczenia w domu na mięśnie, interwałowe).
2. Ćwiczyć języki, szczególnie angielski
3. Znaleźć pracę
4. Ćwiczyć jazdę samochodem
5. Przeczytać co najmniej 30 książek
6. Pracować nad sobą: swoimi umiejętnościami, wizerunkiem i psychiką
7. Napisać trzy krótkie opowiadania na co najmniej 30 str. A4
8. Wybrać się na koncert happysad
8. Sprawić, żeby ten rok był lepszy, ciekawszy, bardziej wartościowy
9. Pisać wpisy na tym blogu aż do grudnia, co najmniej raz na miesiąc

Większość z nich to być może, banały, które powtarzają się na większości z takich list, ale to jest akurat to, na czym mi zależy i czego potrzebuję. :) Punkt 8 jest bardzo ogólny, ale sumuje w sobie prawie wszystkie z poprzednich pozycji.

Na razie wypisałam te punkty tutaj, później umieszczę je w blogu, ale na razie muszę ogarnąć szatę graficzną i inne drobne sprawy organizacyjne. :) W następnych wpisach skupię się na opisywaniu niektórych z tych celów (ale czasami będą pojawiały się także teksty tylko pośrednio dotyczące tych spraw). Podsumuję także luty, przybliżając zadania, które postawiłam sobie na ten miesiąc. Tymczasem muszę zająć się realizacją tych punktów, przy których mam jeszcze sporo roboty, a czasu niewiele, bo tylko 5 dni, włączając dzisiejszy. Więc życzcie mi powodzenia, żebym marzec mogła zacząć z uśmiechem pełnym zadowolenia na twarzy i jeszcze większą motywacją. Wam życzę wielkiego (nie słomianego) zapału w realizacji Waszych postanowień na 2016 rok i radości z wypełniania postawionych sobie celów! :) Zachęcam Was także do podzielenia się tym, czy udało już się Wam skreślić jakąś (wypełnioną) pozycję z listy postanowień i co chcecie zrobić przez najbliższe dziesięć miesięcy.

Bądźmy dla siebie motywacją w dążeniu do celów i sprawianiu, żeby TEN rok był lepszy od poprzedniego!